Czas z rodziną jest bezcenny

 

 

Od jakiegoś czasu Bruno uczy się „na zegarku”. Przyszedł taki dzień, że zakomunikował nam, że od dziś będzie nosił „dorosły” zegarek. Sam wybrał sobie kolor i model, sam założył i jak powiedział, tak zrobił: nie rozstaje się z nim ani na chwilę:) Zegarek Bruna (model Lorus Kids R2399HX9),na który się zdecydowaliśmy jest elektroniczny, bo póki co postanowiliśmy nauczyć go poprawnie wymawiać minuty i godziny, a jednocześnie, korzystając z mojego zegarka (na zdjęciu model Ladies RG270PX9) na wskazówki, staramy się pokazywać jak wygląda „kwadrans” czy „piętnaście po”. Dzięki temu mamy super zabawę, a Bruno oprócz tego, że nabywa umiejętność nazywania czasu, to jeszcze nabiera jego poczucia. Dotychczas posługiwaliśmy się sformułowaniami typu: „zrobimy to po obiedzie”,  czy „zajmie nam to tyle, co krótka bajka”. Odkąd mamy zegarki, jesteśmy w stanie łatwo określić mu ramy czasowe, a on ściśle tego pilnuje;) Polecam Wam  zwrócić uwagę właśnie na zegarki Lorus, bo oferują bardzo dużą gamę zegarków właśnie dla dzieci, choć i rodzice mają z czego wybierać. Ja tym razem zdecydowałam się na delikatny odcień różu, bo takiego jeszcze nie miałam w swojej klasycznej kolekcji. 

Pamiętam te czasy, kiedy uczyłam się wskazywania czasu na zegarku, ależ to było trudne! Pamiętacie to? Dlatego teraz ja, jako mama, jestem wyrozumiała i powoli, dzień po dniu, mozolnie tłumaczę, co oznacza piętnaście po, a co za piętnaście i czemu kwadrans, to to samo:)

Muszę się Wam przyznać, że czas jest dla mnie symboliczny. Nawet magiczny. Choć tak ulotny. Odkąd zostałam mamą, czas nabrał dla mnie zupełnie innego znaczenia. Dotąd nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo dużo go miałam dotychczas:) Macierzyństwo nauczyło mnie nim gospodarować, bo odtąd wszystko musiało być idealnie zaplanowane i nie było miejsca na nudę;) Ale przede wszystkim zaczęłam ogromnie doceniać czas spędzony właśnie z rodziną. Dzięki temu, że jestem świadomą matką, doceniam każdą chwilę i każdą z nich niesamowicie się cieszę. Po tym, w jakim tempie dziecko rośnie widać, jak bardzo szybko ten czas nam płynie. Świadomie nie napisałam tu słowa „ucieka”, bo nie mam w ogóle takich odczuć. Od zawsze starałam się wykorzystać swoje życie na tzw. maxa, by nie żałować ani jednego straconego dnia, ale odkąd na świecie pojawił się nasz syn, wyciskam życie jak cytrynę.

Zdaję sobie przy tym sprawę, że każdy z nas jest zaganiany i czasem przytłoczony codziennymi obowiązkami, czasem ciężko wygospodarować w tygodniu czas na spokojną rozmowę czy spacer. Ale wierzcie mi, to, co zyskujemy, to oprócz wspaniałych relacji, bliskości, szczęścia, to także wspomnienia, które zostają z nami na całe życie.

Najważniejsza w życiu jest właśnie rodzina i to, co Was łączy jest absolutnie bezcenne.

Nauczcie się to doceniać.Nie szukajcie wymówek, bo każda pora roku, każdy dzień jest dobry na to, by znaleźć czas na zwyczajne bycie ze sobą. Jesień sprzyja spacerom, zbieraniu liści, „szuraniu” i rzucaniu się nimi. Te najpiękniejsze zbieramy i chowamy do książek, by odnaleźć je za jakiś czas i wspominać jesienne spacery.

Korzystajcie z tego, co mamy najpiękniejsze: czas spędzony z bliskimi. To bezcenne.

Zegarek mamy:

Ladies RG270PX9

Zegarek Bruna:

Lorus Kids R2399HX9

 

A Ty co myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Brak komentarzy

Poprzednia
Badaj i zapobiegaj
Czas z rodziną jest bezcenny